11656108_424001264451295_63919286_o

Niezapomniane przeżycia z Rumunii.

Tegoroczny projekt “Comenius” obejmował wyjazd do Rumunii. Była to ciekawa propozycja, gdyż jest to mało znany kraj i nie cieszy się wśród Polaków dobrą sławą. Przygotowani na wszystko, w niedzielę o 4 rano wyjechaliśmy do Berlina, by stamtąd bezpośrednim już samolotem dotrzeć do Rumunii. Pogoda dopisywała przez cały okres podróży. Nie było dnia , w którym temperatura nie przekroczyłaby 20ºC. Pierwszym zaskoczeniem zaraz po pogodzie była piękna architektura, szybka obsługa podróżnych i stosunkowo łatwa komunikacja z obcymi ludźmi. Rodziny, u których nocowaliśmy starały się utrzymać rodzinny klimat a ich dość płynne porozumiewanie się w języku angielskim pomagało sięporozumiewać. Nie brakowało również sytuacji związanych z problematyką tłumaczenia nie których słów, ale to standard w obcych krajach. Krajobraz Rumunii jest bardzo malowniczy. Jego piękna mogliśmy szczególnie doświadczyć podczas wyjazdu w góry. Dla nas Polaków zaskoczeniem były piękne, równe, szerokie drogi, a także co chwila mijane cudnie zdobione kapliczki i kościoły prawosławne. Nasi młodzi rówieśnicy­ opiekunowie służyli za przewodników i świetnych towarzyszy nauki i zabawy. Ten tydzień był okresem bogatych przeżyć i nowych doświadczeń. Z naszymi kolegami i koleżankami utrzymujemy stały kontakt przez internet i mam nadzieję, że w przyszłorocznej edycji tego projektu, będziemy mieli szansę spotkać się z przynajmniej kilkorgiem z zagranicznych przyjaciół

11656108_424001264451295_63919286_o11665906_424001287784626_1244280247_o11693086_424001241117964_1950153169_n11694201_424001297784625_425641357_n11705892_424001251117963_805647520_o20150602_190248

Wspaniałe wspomnienia z Niemiec.

Niedawno miałem okazję udać się do Niemiec w ramach projektu Comenius, gdzie poznałem mnóstwo ciekawych, sympatycznych i miłych osób. Rodzina u której mieszkałem przyjęła mnie bardzo mile, byli gościnni i cały czas dbali o to aby niczego mi nie zabrakło. Miałem szczęście bo rodzina u której mieszkałem to Polacy dzięki czemu nie musiałem łamać języka na rozmowie w innym języku. Bardzo mili byli też uczniowie i nauczyciele , nie tylko ci którzy również realizowali projekt ,ale i ci ze szkoły w której byliśmy. Oprócz tego że poznałem wielu nowych, wspaniałych i uprzejmych ludzi zwiedziłem wspaniałe miejsca w tamtym rejonie Niemiec takie jak katedra w Koloni czy dzielnica robotników Kruppa w Essen. Trafiła się nam akurat dobra pogoda bo cały czas było ciepło i słonecznie oraz nie padało . Najsmutniejszym momentem był powrót do Polski gdzie niestety ale trzeba było się z każdym pożegnać. Cieszę się że mogłem wziąć udział w projekcie Comenius.

Patryk

 P1120031P1120107

1183200_Dscf3272

W poszukiwaniu polskich skarbów kulturowych!

We wrześniu tego roku odbyło się spotkanie w ramach projektu Comenius, na które do Polski przyjechali nauczyciele i uczniowie z zagranicznych szkół (Grecja, Francja, Hiszpania, Włochy, Niemcy, Belgia, Węgry, Turcja). Każdy z przybyłych uczniów został przydzielony do danej rodziny. Nauczyciele natomiast mieszkali w hotelu.

Podczas tygodniowego pobytu gości z zagranicy została zorganizowana wycieczka do Krakowa, Wieliczki i Oświęcimia. Głównym jej celem było odkrycie skarbów Polski.
To spotkanie pomogło nam zdecydowanie przełamać blokadę językową, jak również podszkolić język francuski, angielski itp. Dzięki niemu mogliśmy poznać wiele interesujących osób.

Dscf3374Dscf3307Dscf3272Dscf3242Dscf3101Dscf3098

 

Grupy na terenie szkoły

Do słonecznej Hiszpanii

W drugim tygodniu ferii żagańscy gimnazjaliści udali się na wymianę do Hiszpanii, aby poznać hiszpańskie zwyczaje, szkołę i potrawy.

W projekcie Comenius brało udział 10 państw. Do Hiszpanii na wymianę pojechali uczniowie z Polski, Węgier, Rumuni, Niemiec, Turcji, Grecji, Włoch i Francji. W pierwszych dniach młodzież uczęszczała na lekcje wraz ze swoimi
korespondentami. Brali udział
w lekcjach muzyki, grali na instrumentach i uczyli się piosenek hiszpańskich, a także „Body Percussion”, czyli grania na własnym ciele. Następną lekcją była plastyka,  na której uczniowie robili zakładki z symbolem Comeniusa, czyli smokiem. Uczniowie z wielu państw nauczyli się hiszpańskiego tańca Flamenco. Na lekcji geografii każdy obcokrajowiec opowiadał o swoim państwie, pokazując zdjęcia. Na lekcji matematyki grali w gry matematyczne, a na języku angielskim oglądali film Angrygames. Każdego wieczoru w swoich „rodzinach” każdy próbował dań hiszpańskich i żył tak jak Hiszpan. W następnych dniach uczniowie zwiedzali okoliczne miasta. Pierwsza była Kartagena, w której w planie wycieczki do zwiedzenia było Muzeum Hiszpańskiej Wojny Domowej, gdzie młodzież dowiedziała się dużo o danej wojnie, o tym co podczas niej robili ludzie, obejrzała film, a także wiele zdjęć. Następnym punktem były pozostałości z Rzymskiego Teatru. Kolejnym miastem do zwiedzenia była Lorca, w której uczniowie zwiedzili Muzeum Haftu, szaty z tego muzeum są wykorzystywane do przedstawienia w Wielkim Tygodniu, które odbywa się na ulicach Lorki. Ostatniego dnia odbył się wyjazd do Grenady, gdzie młodzież zwiedzała pałac Alhambra- byłą twierdzę mauretańskich kalifów, zabytek arabskiego budownictwa. Młodzież poznała wielu ludzi z innych krajów, ćwiczyła język, a także poznawała nowe kultury. W ten sposób wymiana dobiegła końca i pozostały już tylko wspomnienia

Teatr-w-Epidauros31

Wspomnienia z Grecji

Minął już jakiś czas od mojego powrotu z Grecji, a ja do dziś nie jestem w stanie uwierzyć, że miałam okazję poznać tak wspaniałych ludzi i spędzić z nimi wiele niezapomnianych chwil. Przez tydzień, bo tyle trwała nasza wymiana, wydarzyło się wiele różnych rzeczy. Zacznijmy więc od początku…
Gdy przylecieliśmy, z lotniska odebrała nas bardzo sympatyczna pani, Nerina, jeśli się nie mylę. Razem z nią pojechaliśmy do hotelu, gdzie zakwaterowani byli nasi nauczyciele, a stamtąd miały odebrać nas nasze rodziny. Wszystko odbyło się zgodnie z planem, poza pogodą, która miała być przepiękna, a okazała się identyczna jak w Polsce… na szczęście tylko przez jeden dzień, a później, z każdym kolejnym wschodem słońca było już coraz cieplej.
Rodzina, u której zamieszkałam była bardzo gościnna i przyjęła mnie z otwartymi ramionami. Mieszkałam u rok młodszej ode mnie Christiny, która miała siedemnastoletnią siostrę, Anastazję. Przydzielono mi osobny pokój, gdzie mogłam mieć tyle prywatności, ile chciałam, ale jednak wolałam spędać ten czas z innymi domownikami, zwłaszcza, że większość czasu spędzaliśmy poza domem.
Ludzie, których poznałam w ramach projektu Comenius okazali się bardzo sympatyczni, a wszystkie dziewczyny szalały za „Polish boy”-em.
Podczas podróży dużo zwiedzaliśmy, co pomogło nam poznać grecką kulturę. Grecy uwielbiają niebieski kolor i jest to chyba spowodowane kolorystyką ich flagi. Przeciwnie do większości Polaków uważają, że poznawanie kultury danego kraju oraz oglądanie eksponatów w muzeum jest interesujące.
Wyjazd do Grecji był nieco nietypowy i znacznie różnił się od innych moich wyjazdów za granice. Po pierwsze mieszkałam u obcej rodziny, zamiast po prostu przyjechać ze swoimi rodzicami. Kolejną rzeczą była pogoda, która różniła się od tej, w naszej ojczyźnie. Pomijając jedzenie, kulturę, spędzony czas, a przechodząc po raz kolejny do ludzi… Jeszcze nigdy, na żadnej zagranicznej podróży nie poznałam tylu osób, które porozumiewały się w ponad 10 różnych językach. Wszystko to składa się na jedną z najlepszych wycieczek, które do tej pory odbyłam. Wszystkich zachęcam do brania udziału i angażowania się w ten projekt, bo cena, za którą możemy pojechać na wspaniałe tygodniowe wakacje jest po prostu… śmieszna.
Iza

 

Chciałbym opisać moje odczucia po jesiennym wyjeździe do Grecji, z projektu Comenius. Pierwsze co przychodzi mi na myśl do opisania, to pogoda.:) Temperatura wahała się od ok 15 ‚C do 20 ‚C, co oczywiście po wyjeździe z chłodnej, pochmurnej Polski było „lekkim” zdziwieniem. Jednak według mnie pogoda nie jest najważniejszą rzeczą, którą chciałbym tu opisać. Po pierwsze rodzina, u której mieszkałem. Od samego momentu przyjazdu, mogłem czuć się w ich domu, jak u siebie. Nie było momentu, żebym nie miał o czym z tą rodziną porozmawiać. Vasilis, bo tak nazywał się chłopak u którego mieszkałem znalazł ze mną wspólny temat rozmów, piłkę nożną. Tak jak ja gra w drużynie piłkarskiej, i nawet dwa razy zabrał mnie ze sobą na treningi. Szkoła, do której uczęszcza nie jest może szkołą bogatą, ani dobrze wyposażoną, ale swoim dużym rozmiarem zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Koleżanki i koledzy byli wobec mnie bardzo uprzejmi, i mili, oraz z radością uczyli mnie podstawowych słówek Greckich. Oczywiście zwiedziliśmy znane Greckie zabytki, takie jak Akropol, oraz teatry Greckie. Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie, ponieważ są to budowle, które mają tysiące lat! Powrót do Polski, i pożegnania ze wszystkimi do najprzyjemniejszych nie należały, ale jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem te właśnie osoby poznać, i do takiego kraju jak Grecja pojechać!
Arek

Witaj, świecie!

Witaj na swoim nowym blogu!

Bardzo się cieszymy, że jesteś z nami! To jest pierwszy, przykładowy wpis. Możesz go usunąć logując się do Kokpitu i wybierając menu Wpisy.

Jeśli coś jest dla Ciebie niejasne, zapoznaj się z działem Pomoc:
http://blog.pl/pomoc

Zapraszamy również na nasz profil na Facebooku, gdzie znajdziesz aktualności, poczytasz ciekawe blogi, lub weźmiesz udział w dyskusjach z innymi blogerami:
https://www.facebook.com/Blogpl

Miłego blogowania! :-)